europa

Oviedo, zwiedzanie AsturiiJeżeli słyszeliście jakieś opinie o leżącej na północy Hiszpanii Asturii, to bądźcie pewni, że nijak one nie pasują do 200-tysięcznego Oviedo. Stolica jest zupełnie inna od reszty tego górzystego, uprzemysłowionego i dość skromnego regionu Hiszpanii. To zadbany i gwarny ośrodek uniwersytecki o barwnej ponadtysiącletniej historii, ale z pomysłem na współczesny image. Zobaczymy tu więc pomniki architektury preromańskiej, ale też zaskakujące odwagą współczesne dzieła sztuki.

.

A jeśli porównamy Oviedo z Madrytem (połączenia lotnicze z Polski przez Madryt, więc konfrontacja nieunikniona - lub Ryanair+EasyJet przez Londyn), od którego jest 25 razy mniejsze, to znajdziemy się w oazie spokoju. "Wyruszyłem z gigantycznego, tłumnego i hałaśliwego miasta i przybyłem tu, gdzie wszystko jest starodawne, zadbane i przyjemne, egzotyczne, jakby nie z tego świata" - powiedział niedawno Woody Allen, porównując stolicę Hiszpanii ze stolicą Asturii.

Oviedo, zwiedzanie Asturii NarrancoNad miastem wnosi się okazały pomnik Jezusa, który wydaje się błogosławić całą okolicę. Będąc w Oviedo koniecznie trzeba wybrać się na szczyt tego wzniesienia, ponieważ oprócz doznań duchowych rozlega sie stąd wspaniały widok na okolicę. Można stąd dojrzeć wybrzeże Oceanu Atlantyckiego - Morze Kantabryjskie, okazałe góry a przede wszystkim jednym spojrzeniem ogarnąć całe miasto. Po drodze na szczyt góry Monte Narranco ( 634 m npm), na który mozna dotrzeć pieszo lub samochodem można podziwiać zieleń asturiańskiej przyrody, pasące się na stromych zboczach barany i krowy, mozna także zatrzymać się w jednej z restauracyjek oferujących przysmaki asturiańskiej kuchni, a przede wszystkim obejrzeć okazałe zabytki preromańskie.

Oviedo, zwiedzanie Asturii NarrancoNajpierw trzeba zobaczyć stare kościoły na przedmieściach, na zboczu góry Naranco, zwane Iglesias Prerrománicas de Monte Naranco. To najlepiej zachowane przykłady wyjątkowego stylu w architekturze, który był łącznikiem między zamierającą już sztuką wizygocką a nadciągającym wielkimi krokami stylem romańskim. Oryginalną architekturą średniowieczni władcy asturyjscy chcieli podkreślić znaczenie rodzącego się właśnie nowego państewka chrześcijańskiego. Główne jej cechy to m.in. sklepienia kolebkowe, wysmuklające budowlę podwyższone łuki, przeźrocza w przegrodzie oddzielającej chór od nawy, ażurowe osłony okienne (ajimez), płaskorzeźby wzorowane na wizygockich oraz bogate freski.

Najpierw Santa Maria del Naranco, kościół zbudowany w 848 r. jako... letnia rezydencja królewska (m.in. z salą balową i łazienką), podzielony na trzy części, z otwartymi loggiami, które oświetlały wnętrze, i schodami wychodzącymi na zewnątrz na dwie strony świata. I choć w XI w. rezydencja stała się kościołem, jest zarazem najstarszym zachowanym pałacem na świecie - stoi w tym miejscu już prawie 1200 lat. Z kształtu przypomina raczej greckie niż chrześcijańskie świątynie, tym bardziej że kolumny wieńczą kapitele na wzór koryncki. Łuki między kolumnami mają sporo zdobień, ale jak na rezydencję królewską zamienioną w Dom Boga styl jest dość surowy.

 San Miguel de Lillo  OviedoKilkaset metrów dalej zobaczymy niewielką kaplicę pałacową San Miguel de Lillo z zewnętrznymi przyporami. Przez wieki przechowywano tu kawałek Krzyża Świętego (Lignum Crucis, czyli Drzewo Krzyża, obecnie we franciszkańskim klasztorze Santo Toribio de Liébana w Kantabrii) - najcenniejszą relikwię wizygocką na Półwyspie. Dziś najwartościowsze jest to, co na zewnątrz. Reliefy na drzwiach kościoła przedstawiające dwór królewski są wzorowane na wczesnośredniowiecznych dyptykach bizantyjskich. Niestety, nie zobaczymy oryginalnego kształtu całej budowli - zachowała się jedna trzecia, resztę zniszczyły wielokrotne przebudowy i wilgoć. Obydwa kościoły (z pasją opisane przez Aleksandrę Olędzką-Frybesową w książce "Drogami średniowiecznej Europy") w 1985 r. znalazły się na Światowej Liście Dziedzictwa UNESCO. Numer trzy to Santa Cristina de Lena (początek X w.), a numer cztery - San Julián de los Prados, zwany Santullano, zbudowany w latach 812-842 r., pokryty freskami niezwykle podobnymi do tych z rzymskich willi w Pompejach.


Teraz czas na Oviedo, a raczej Uviéu, bo tak miasto nazywa się w lokalnym dialekcie bable. Co drugi region w Hiszpanii ma swój język, niektóre uzyskały status odrębności, jak baskijski, kataloński czy galisyjski, inne pozostają dialektami kastylijskiego (castellano). Asturyjski uchodzi za odrębny język, choć niektórzy językoznawcy mają inne zdanie. Można się go uczyć w szkołach, a nazwy geograficzne podawane są w dwóch wersjach językowych, np. Gijón/Xixón, Cangas de Onis/Cangues d'Onis. Niestety, coraz mniej osób używa bable i eksperci sądzą, że przestanie on odgrywać jakąkolwiek rolę w ciągu dwóch-trzech pokoleń.

Oviedo wycieczkaMiasto założyli w 761 r. dwaj spokrewnieni benedyktyni: Fromestano i Máximo. Dotarli na wzgórze Ovetao i zbudowali tu kościół św. Wincentego. Po latach, wraz z przybyciem kolejnych mnichów, kościół zamienił się w monaster. Dziś w tym miejscu na środku starówki znajduje się muzeum archeologiczne, m.in. z pozostałościami po kulturze okrągłych fortyfikacji tzw. castros - mieszance wpływów celtyckich i autochtonicznych.

Czynne 10-13.30 i 16-18 od wtorku do soboty oraz 10-12 w niedziele, tel. 98 521 54 05

Alfons II Czysty (el Casto, panował 51 lat!) po odparciu muzułmanów, ok. 800 r., przeniósł stolicę młodziutkiego królestwa asturyjskiego z górskiego Cangas de On~s do Oviedo. To wtedy powstał oryginalny styl architektoniczny, który w zamierzeniu miał nadać miastu taką rangę, jaką wcześniej miało Toledo (stracone na rzecz muzułmanów).

Przez całe średniowiecze Oviedo było ważnym przystankiem na szlaku do grobu św. Jakuba w galisyjskim Santiago de Compostela. Choć w 1388 r. Asturia uzyskała status księstwa (el Principado de Asturias), była już tylko pionkiem na hiszpańskiej szachownicy, raczej historycznym symbolem niż znaczącym ośrodkiem polityczno-kulturalnym. Tym bardziej dotyczy to niedoszłego "Toleda północy", bo już w X w. dwór królewski przeniósł się do León.

Świat ponownie usłyszał o Oviedo dopiero w październiku 1934 r., gdy rewolucję robotniczą utopiły we krwi oddziały generała Francisco Franco Bahamonde. Podczas Guerra Civil -wojny domowej 1936-39 - frankiści doszczętnie zniszczyli sympatyzujące z republikanami miasto, które potem stało się bastionem zwolenników caudillo (przywódcy, jak nazywano Franco).


 San Miguel de Lillo Tyle historii. Dziś Oviedo to znaczące miasto uniwersyteckie (od XVII w.) i choć prowincjonalne, jest zaskakująco nowoczesne i modne. Świadczą o tym choćby ceny gruntów - droższe na Półwyspie są tylko w Barcelonie, Bilbao i San Sebastián. Najintensywniej życie toczy się w uliczkach odrestaurowanej i zamkniętej dla ruchu starówki - casco viejo. Jej kolisty obręb do XIX w. wyznaczał mur, dziś pozostały tylko XIII-wieczne fragmenty.



Główny plac casco viejo to Plaza de Alfonso II z katedrą San Salvador, symbolem miasta. Początkowo pomyślana była jako pałac królewski, następnie kościół (zbudowany i zniszczony w VIII w.), bazylika i wreszcie od XIV w. - katedra. Z zewnątrz wyróżnia ją 70-metrowa romańska wieża. Resztę zbudowano w stylu gotyku promienistego, a ostatnie przeróbki renesansowe i barokowe sięgają XVI w. W środku duże wrażenie robi kwadratowy ołtarz główny (12x12 m), który z racji wypukłości wygląda na prostokątny, z płaskorzeźbami przedstawiającymi sceny z życia, męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Zerknijcie na jedną z postaci, wyjątkowo zagadkową, bo nosi... przyciemnione okulary (a przynajmniej tak to wygląda z dalszej odległości).

katedra w OviedoKaplicę św. Michała, zwaną Cámara Santa, wybudował kilkaset lat przed powstaniem katedry Alfons II specjalnie dla relikwii Santo Sudario - Świętej Chusty z Oviedo. Tym prostokątnym (84x53 cm) lnianym płótnem ponoć przykryto zakrwawioną twarz Chrystusa zdjętego z krzyża. To najważniejsza relikwia w Hiszpanii, pokazywana zaledwie trzy razy do roku (nie było mi dane jej zobaczyć). Wielokrotnie kwestionowano jej prawdziwość, lecz obecnie naukowcy potwierdzają, że może być oryginałem - m.in. dlatego, że krew z Chusty oraz ze słynnego całunu turyńskiego jest z tej samej grupy. W Cámara Santa obejrzymy insygnia władców Asturii, a także m.in. krzyż, który niósł pierwszy asturyjski władca Pelagiusz (Pelayo) podczas legendarnej bitwy pod Covadongą ok. 722 r. i który ponoć pomógł mu wtedy zwyciężyć muzułmanów.

W bocznej kaplicy znajduje się panteon sześciu z pierwszych 12 królów asturyjskich - wchodzi się tu przez wielkie gotyckie drzwi. Na środku stoi wielki bizantyjski grobowiec z alabastru. Uważa się, że mogą w nim spoczywać szczątki Alfonsa III i jego małżonki Ximeny. Z boku stoi statua św. Piotra. Jeśli dwukrotnie przekręcimy klucze, które trzyma w dłoni, otworzymy sobie drzwi do nieba...

Kawiarnia Pizarra w OviedoNa placu katedralnym odbudowanym po Guerra Civil warto zajrzeć do kawiarni Pizarra. W środku intensywnie pachnie kadzidłem, na ścianach wiszą zdjęcia celebrities z regionu (np. dziennikarki Letizii Ortiz, od dwóch lat księżnej Asturii, żony królewskiego syna Felipe) i nie tylko. Na jednym ze zdjęć rozpoznaję argentyńskiego pisarza Jorge Luisa Borgesa, na wielu innych Woody'ego Allena. Można poczytać książki leżące na półkach lub aktualności na tablicy ogłoszeń.

Po starówce nie jeżdżą samochody - 110 ulic w mieście przeznaczono tylko dla pieszych, z czego połowa znajduje się właśnie w casco viejo. Idąc w kierunku południowym, dojdziemy do dzielnicy handlowej, niegdyś zwanej el Fontán. Dziś pod tą nazwą kryje się Plaza del Fontán (zbudowany na miejscu osuszonego jeziorka) otoczony arkadami, który w czwartki, soboty i niedziele zamienia się w poranne targowisko. El Fontán to także pawilony handlowe, w których kupimy tutejsze specjały - np. ser cabrales czy jabłecznik sidra - oraz pamiątki, m.in. tradycyjny czarny fajans.

Hale czynne w dni robocze 8-20, w sobotę 8-15.30

 Plaza de América w OviedoRondo Plaza de América zawdzięcza nazwę dziesiątkom tysięcy Asturyjczyków, którzy przed wiekami udali się na podbój Nowego Świata, głównie na Kubę. Część z nich, dorobiwszy się na obczyźnie, wróciła i osiedliła się w tutejszych miasteczkach, dodając im, szczególnie w budownictwie, sporo kolonialnego kolorytu (casas de Indianos). Niedawno na Plaza de América tysiące mieszkańców Oviedo święciło triumf Fernando Alonso. Niewykluczone, że Asturia jest jedynym regionem, w którym sportem numer jeden nie jest futbol, lecz... Formuła 1. Tutejsi "Królewscy" (klub piłkarski nosi nazwę Real Oviedo) w tym sezonie pałętają się w ogonie III ligi hiszpańskiej, gdy tymczasem Alonso, rodowity mieszkaniec Oviedo, został rajdowym mistrzem świata. Wielbi go za to cała Hiszpania, ale w Asturii mówi się wręcz o alonsomanii.

Nieopodal Plaza de América miniemy nowoczesny budynek Fundacji Principe de Asturias, która od 1981 r. wręcza jesienią Nagrody Księcia Asturii. Przyznawaną w ośmiu kategoriach nagrodę pieniężną 50 tys. euro i kopię rzeźby Joana Miró z rąk królewskiego infanta principe Felipe (jest 36. następcą tronu, ale tylko 16 jego poprzedników zasiadło na hiszpańskim tronie) odebrali m.in. Nelson Mandela, Mario Vargas Llosa, a także dwóch Polaków - Krzysztof Penderecki w 2001 r. i Ryszard Kapuściński dwa lata później.


Plaza de la Escandalera Idąc na Plaza de la Escandalera (w wolnym tłumaczeniu plac Wrzawy, nazwa pochodzi od tłumnych protestów mieszkańców z 1881 r. przeciw niekorzystnemu z ich punktu widzenia rozmieszczeniu sieci kolejowej), do serca współczesnego Oviedo, przejdziemy przez ogromny park San Francisco i dotrzemy do najsłynniejszej obecnie instalacji artystycznej w mieście - "Las Meninas" (Dwórki) rzeźbiarza Manolo Valdésa, którą wcześniej można było zobaczyć w Paryżu i Zurychu. Autor nawiązuje do obrazu "Las Meninas" Diego Velázqueza z 1656 r., pierwszego portretu całej rodziny królewskiej, z infantką Małgorzatą patrzącą na swych rodziców odbijających się w lustrze. "Dwórki" Valdésa to 23 rzeźby różnej wielkości - największe mają obwód 2,5 m, każda waży tonę - bardzo podobne do siebie, umieszczone na Paseo de los Álamos (trzeba przejść z 200 m, by zobaczyć całą instalację). Dziewięć przedstawia infantkę Małgorzatę, a czternaście królową Mariannę Austriacką. Na "trasie" o każdej porze dnia kłębi się tłum zwiedzających.

Po drugiej stronie ulicy, już na Plaza de la Escandalera, stoją trzy rzeźby z brązu tego samego autora, przedstawiające asturcónes - nieduże konie miejscowej rasy. Ludzie podchodzą do nich, głaszczą je, sadzają na ich grzbietach dzieci.

Rzeźb w Oviedo naliczono w sumie 107! Miejscowi żartują, że mają największe stężenie rzeźb na jednego mieszkańca.

Na pewno warto obejrzeć "Maternidad" (Macierzyństwo) Kolumbijczyka Fernando Botero, jednego z najlepiej opłacanych rzeźbiarzy na świecie. Rzeźba siedzącej pulchnej kobiety znajduje się na Plaza de la Escandalera od 1996 r.

Culis monumentalibus" Eduarda Urculo Na calle Pelayo, jednym z najelegantszych deptaków w mieście, miniemy pięciometrową rzeźbę przedstawiającą... pośladki - "Culis monumentalibus" Eduarda Urculo z 2001 r. Nazwa nawiązuje do eseju Camila José Celi, znanego z dosadności ostatniego hiszpańskiego laureata literackiej Nagrody Nobla (1989 r.), w którym opisał on modę na malowanie "tyłków, tak atrakcyjnych kształtów w tych obłudnych czasach".

Chodząc po mieście, zobaczymy też inne nietypowe dzieła. Jest wśród nich rzeźba Salvadora Dali z 1972 r. - mężczyzna stojący w rozkroku na delfinie. Jest też Santa Eulalia de Mérida, patronka Oviedo (jej święto przypada 10 grudnia) oraz San Mateo, którego fiestę obchodzi się najhuczniej (9-25 września). Spotkamy dwóch Franciszków - świętego z Asyżu i... caudillo Franco. Miniemy podróżnika w kapeluszu i z kuframi (popularny el viajero), sprzedawcę ryb, mleczarkę, kamiennych sprzedawców na placu Fontán, no i oczywiście... Woody'ego Allena wyrzeźbionego przez Vicente Santaruę w 2003 r.


bilety lotnicze porównywarka niskie ceny


Dołącz do nas :)

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Zwiedzanie Madrytu

Madryt jest prawdziwą gratką dla miłośników zwiedzania. Z tego powodu właśnie loty do Madrytu stają się tak popularnym kierunkiem. Nie jedynym z resztą, nie mniej popularne są bilety lotnicze do...

Norwegia - Atlantic Road / Droga Atlantycka

Ostre zakręty Drogi Atlantyckiej i dziewicza przyroda sprawiły, że znalazła się ona na pierwszym miejscu listy najlepszych dróg wg pisma The Guardian. Droga Atlantycka ma długość 8 kilometrów i rozciąga...

Azja - kontynent rekordów

Azja to największy kontynent Ziemi (44 mln km2). Znajduje się prawie w całości na półkuli północnej, z wyjątkiem Archipelagu Malajskiego, leżącego częściowo na półkuli południowej. Rozciągłość południkowa kontynentu wynosi 8500 km...

Dlaczego Święte krowy są święte?

W Indiach krowy żyją wśród ludzi. Nawet w dużych miastach, jak Mumbai czy Delhi, chodzą one po chodnikach, kryją się w cieniu samochodów, leżą na ulicach. Czasami zaglądają do sklepików...

wycieczki fakultatywne

Polecamy

Wycieczki fakultatywne: Hiszpania Costa Brava, Costa del Sol, Costa de la Luz

Aby zaplanować udany wyjazd na wczasy do Hiszpanii warto zdobyć trochę informacji. Wybierając się na wczasy w Hiszpanii polecamy zapoznać się z możliwymi do odbycia na miejscu wycieczkami fakultatywnymi. Można...

HISZPANIA: Montjuic w Barcelonie

Montjuic (Żydowskie Wzgórze). Nazwę tę można spotkać w kilku miejscach obszaru języka katalońskiego. Montjuic znajduje się w katalońskich miastach takich jak Barcelona i Girona, a także na Minorce. W języku...

Rzym: Urokliwe Zatybrze

Rzym to nie tylko zatłoczone antyczne miny i słynne kościoły. Warto odkryć również inne oblicze Wiecznego Miasta. Poznać monumentalną  dzielnicę EUR, zbudowaną na rozkaz Benito Mussoliniego oraz cieniste wzgórze Gianicolo...

Senegal - to nie tylko rajd Paryż - Dakar

Senegal cieszy się popularnością ze względu na malowniczą przyrodę i ciepło tropikalnego klimatu. Co prawda jest okrążony pustynią, nie brakuje tu urzekających krajobrazów, urokliwych plaż, na których można wypoczywać w słońcu i wspaniałych miejsc do nurkowania. Stolica kraju...